Przelew z zagranicy na polskie konto – ile trwa i jakie dane są potrzebne
Przelewy z zagranicy mogą być skomplikowane, ale w tym artykule rozwiewamy wszelkie wątpliwości. Dowiesz się, jakie dane są niezbędne do ich realizacji, ile czasu zajmują oraz jakie koszty mogą się z nimi wiązać. Poznaj również różne metody przelewów i sprawdź, jak łatwo możesz zlecić transfer pieniędzy na polskie konto!
Przelew z zagranicy na polskie konto bywa prosty, ale potrafi zaskoczyć czasem księgowania i opłatami. W 2026 roku nadal najczęściej spotkasz dwa tory realizacji: przelew SEPA w euro oraz przelew SWIFT w praktycznie dowolnej walucie. Im lepiej przygotujesz dane odbiorcy i wybierzesz właściwy system, tym mniej nerwów po drodze.
Czym są przelewy z zagranicy?
Przelew z zagranicy to transfer środków pomiędzy rachunkami w bankach zlokalizowanych w różnych krajach. Dla odbiorcy w Polsce oznacza to, że pieniądze „przechodzą” przez inny system rozliczeń niż przelew krajowy, który zwykle dociera w kilka godzin lub w 1 dzień roboczy. W transakcjach międzynarodowych częściej pojawiają się pośrednicy, a to wpływa na czas realizacji i finalną kwotę, która wpłynie na konto. W praktyce to właśnie różnica w „trasie” przelewu jest powodem, dla którego zagraniczne przelewy potrafią księgować się dopiero po kilku dniach.
Wiele osób używa zamiennie określeń „międzynarodowe przelewy” i „transfery walutowe”, ale to nie zawsze to samo. Przelew walutowy to przelew wykonany w walucie innej niż ta, w której prowadzone jest konto, i może dotyczyć także transakcji w obrębie jednego kraju. Z kolei przelew zagraniczny oznacza sam fakt wysyłki do innego państwa, nawet jeśli idzie w PLN. To rozróżnienie jest ważne, bo banki inaczej opisują opłaty, a czasem też inaczej kwalifikują usługę w tabelach prowizji.
Najczęściej spotkasz dwa standardy bankowe: SEPA oraz SWIFT. SEPA dotyczy przelewów w euro w obrębie Jednolitego Obszaru Płatniczego (Single Euro Payments Area), czyli w praktyce głównie państw UE i kilku krajów stowarzyszonych. SWIFT jest rozwiązaniem globalnym, umożliwiającym wysyłkę w różnych walutach do niemal każdego banku na świecie. Wybór systemu determinuje, czy przelew będzie tańszy i szybszy, czy bardziej uniwersalny, ale zwykle droższy.
Jakie dane są potrzebne do przelewu z zagranicy?
Niezależnie od tego, czy nadawca wybiera przelew SEPA czy przelew SWIFT, bank poprosi o zestaw informacji pozwalających zidentyfikować odbiorcę i rachunek docelowy. Najczęściej są to: dane odbiorcy (imię i nazwisko lub nazwa), numer rachunku, kwota, waluta oraz tytuł płatności. W wielu bankach pojawia się też pole na adres odbiorcy, a czasem dodatkowe informacje administracyjne, zależne od kraju nadawcy. Im dokładniej wypełnione dane, tym mniejsze ryzyko wstrzymania przelewu do ręcznej weryfikacji.
Warto podkreślić, że w przelewach międzynarodowych błędy „kosztują” więcej niż w krajowych. Literówka w numerze rachunku lub nieprawidłowy kod banku potrafią wydłużyć drogę środków o kolejne dni robocze. Zdarza się też, że bank nadawcy poprosi o doprecyzowanie danych, a to zatrzymuje proces po stronie zleceniodawcy. Jeśli oczekujesz konkretnej kwoty „na fakturę” lub „na czynsz”, uzgodnij z nadawcą również sposób pokrycia opłat, bo wpływ może być pomniejszony.
Najczęstszy powód różnic między kwotą wysłaną a zaksięgowaną to opłaty rozdzielone pomiędzy strony oraz koszty banków pośredniczących w trasie SWIFT.
Żeby nadawca nie musiał domyślać się, co wpisać w formularzu, dobrze przekazać mu komplet danych w jednej wiadomości. W praktyce taki pakiet informacji powinien zawierać elementy, które banki najczęściej wymagają w 2026 roku:
- imię i nazwisko lub nazwę odbiorcy zgodną z rachunkiem,
- numer konta w formacie IBAN (dla Polski zaczyna się od PL),
- kod SWIFT/BIC banku odbiorcy (zwłaszcza dla SWIFT),
- kwotę i walutę przelewu oraz czy ma to być SEPA czy SWIFT,
- tytuł płatności (np. numer faktury, opis umowy, czynsz).
Numer konta i IBAN
Numer konta w przelewach międzynarodowych powinien być podany w standardzie IBAN (International Bank Account Number). IBAN nie jest „innym kontem”, tylko ustandaryzowanym zapisem, który zawiera m.in. oznaczenie kraju i sumę kontrolną. Dla rachunków w Polsce zaczyna się od PL, a dalej zawiera ciąg cyfr odpowiadający numerowi rachunku. To właśnie IBAN ułatwia automatyczne kierowanie przelewów do właściwego banku i ogranicza liczbę błędów.
W praktyce, jeśli nadawca wpisze IBAN niepoprawnie, system może odrzucić dyspozycję od razu albo przyjąć ją i zatrzymać do wyjaśnienia. W obu wariantach cierpi czas realizacji, a czasem dochodzą opłaty za korektę lub zwrot. Dlatego przy większych kwotach warto skopiować IBAN bezpośrednio z bankowości internetowej, zamiast przepisywać go ręcznie. Jeżeli prowadzisz konto walutowe, podaj IBAN właściwy dla tej waluty, bo banki potrafią rozliczać wpływy różnymi „ścieżkami”.
Kod SWIFT/BIC banku odbiorcy
Kod SWIFT (często zapisywany jako SWIFT/BIC) identyfikuje bank odbiorcy w globalnej sieci rozliczeń. Jest on szczególnie istotny przy przelewach SWIFT, gdzie pieniądze mogą przechodzić przez kilka instytucji pośredniczących. W części banków kod potrafi uzupełnić się automatycznie po wpisaniu IBAN, ale nie jest to reguła, zwłaszcza gdy przelew idzie spoza UE. Jeśli nadawca nie ma kodu, przelew może zostać wstrzymany już na etapie zlecenia.
Warto też wiedzieć, że kod SWIFT dotyczy banku, a nie oddziału czy konkretnego konta. Oznacza to, że dwie osoby z rachunkami w tym samym banku zwykle korzystają z tego samego kodu, nawet jeśli mieszkają w różnych miastach. W korespondencji z nadawcą najlepiej podać kod wprost, zamiast odsyłać do wyszukiwarki, bo to ogranicza ryzyko pomyłki. Przy przelewach firmowych spójność danych w dokumentach (faktura, umowa, dyspozycja) też ma znaczenie i ułatwia ewentualne wyjaśnienia.
Ile trwa przelew z zagranicy na polskie konto?
Czas realizacji zależy przede wszystkim od tego, czy nadawca wybierze SEPA czy SWIFT, a także od kraju nadania i waluty. W praktyce przelew międzynarodowy potrafi dotrzeć w kilkanaście godzin, ale równie dobrze może zostać zaksięgowany dopiero po kilku dniach roboczych. Różnicę robią też godziny zlecenia i dni wolne, bo banki rozliczają transakcje w cyklach roboczych, a nie „ciągle” jak w przelewach wewnątrz jednego banku. Z perspektywy odbiorcy w Polsce najważniejsze jest to, że przelewy zagraniczne zwykle nie są księgowane natychmiast.
Istotnym elementem są banki pośredniczące, szczególnie w SWIFT. Każdy dodatkowy pośrednik to potencjalny przystanek: weryfikacja, przekazanie dalej, czasem pobranie opłaty. Dlatego dwa przelewy nadane tego samego dnia, na tę samą kwotę, mogą dotrzeć w innym terminie, jeśli szły różnymi trasami. W SEPA pośredników jest mniej, więc zmienność czasu jest zwykle mniejsza.
Czas realizacji przelewów SEPA
Przelew SEPA jest dostępny wyłącznie w walucie EUR i w obrębie Jednolitego Obszaru Płatniczego. Najczęściej dociera w 1–2 dni robocze, choć w zależności od banku może to być od kilkunastu godzin do 3 dni roboczych. To rozwiązanie jest popularne, bo zwykle bywa tańsze niż SWIFT, a zasady są ujednolicone. Jeśli ktoś z UE wysyła euro na Twoje polskie konto, SEPA bywa pierwszym wyborem.
Warto uważać na oczekiwania dotyczące „przyspieszenia”. W praktyce przelewy SEPA nie mogą być przyspieszane w klasycznym rozumieniu, czyli nie ma gwarancji zaksięgowania „jeszcze dzisiaj” tylko dlatego, że komuś zależy. Bywa, że banki oferują warianty pilne w cennikach, ale nie należy traktować tego jako standardu dostępnego zawsze i wszędzie. Dodatkowo, nawet jeśli bank nadawcy nada przelew szybko, bank odbiorcy musi go jeszcze zaksięgować zgodnie ze swoimi procesami.
Czas realizacji przelewów SWIFT
Przelew SWIFT pozwala wysłać środki w praktycznie dowolnej walucie i do bardzo wielu krajów. Ceną za tę elastyczność jest zwykle dłuższy czas: najczęściej od 3 do kilkunastu dni roboczych. Jeśli przelew idzie spoza UE lub w mniej popularnej walucie, rośnie szansa na większą liczbę pośredników i dodatkowe kontrole. To właśnie dlatego SWIFT jest częstym źródłem pytań „czemu to tyle trwa”.
Niektóre banki oferują tryb pilny, ale nawet wtedy nie należy zakładać, że pieniądze pojawią się u odbiorcy tego samego dnia. Zwykle można liczyć na skrócenie oczekiwania, jednak SWIFT nie przyspiesza się do zaksięgowania w dniu nadania. Dodatkowo tryb pilny bywa droższy i może podlegać dodatkowej weryfikacji, co paradoksalnie potrafi wydłużyć proces, jeśli pojawią się pytania o dane lub cel płatności. Przy istotnych kwotach sensowne jest ustalenie z nadawcą, w jakiej walucie i jakim trybem ma iść transfer.
Jakie są koszty przelewów zagranicznych?
Opłaty za przelew z zagranicy zależą od kilku elementów naraz: rodzaju przelewu (SEPA lub SWIFT), polityki cenowej banku nadawcy, kwoty, waluty oraz tego, czy po drodze pojawią się banki pośredniczące. Z perspektywy odbiorcy w Polsce ważne jest to, że kwota wpływu nie zawsze równa się kwocie nadania. W przelewach krajowych zwykle zakłada się, że koszt ponosi nadawca, a odbiorca dostaje pełną sumę, ale w transakcjach międzynarodowych to założenie bywa błędne. Właśnie dlatego warto rozumieć instrukcje kosztowe i ich konsekwencje.
Przelew SEPA często jest tańszy, a w wielu bankach bywa bezpłatny lub obciążony niewielką opłatą. Wynika to m.in. z ujednoliconych zasad w UE oraz z mniejszej liczby pośredników. Dodatkowo w SEPA standardem jest rozliczenie w formule dzielenia kosztów, co ogranicza „niespodzianki” po stronie odbiorcy, choć nadal mogą wystąpić koszty przewalutowania, jeśli konto jest prowadzone w innej walucie niż EUR. W SWIFT koszty są częściej wieloskładnikowe i trudniejsze do przewidzenia.
Opcje podziału kosztów: OUR, SHA, BEN
W przelewach SWIFT nadawca wybiera, jak mają zostać rozdzielone koszty. To decyzja techniczna w formularzu, ale dla odbiorcy w Polsce ma bardzo realny efekt: wpływ może być pełny albo pomniejszony. Najczęściej spotkasz trzy warianty: OUR, SHA i BEN. Warto je rozumieć, zwłaszcza gdy rozliczasz się z kontrahentem i potrzebujesz konkretnej kwoty „na rachunku”, a nie „w okolicach”.
Różnice między tymi wariantami najlepiej widać w prostym porównaniu, bo każdy z nich przesuwa ciężar opłat w inne miejsce. Poniżej znajduje się zestawienie, które ułatwia ustalenie warunków z nadawcą przed wysyłką środków:
| Wariant | Kto płaci opłaty? | Co zwykle widzi odbiorca na koncie? |
| OUR | Nadawca pokrywa koszty swojego banku, banku odbiorcy oraz koszty pośredników | Najczęściej wpływa pełna kwota przelewu |
| SHA | Koszty są dzielone: nadawca płaci u siebie, odbiorca u siebie | Kwota może być pomniejszona o opłaty po stronie odbiorcy |
| BEN | Odbiorca ponosi wszystkie koszty | Wpływ jest pomniejszony, czasem wyraźnie |
W relacjach prywatnych i biznesowych najwięcej nieporozumień powoduje BEN, bo nadawca może wysłać dokładnie ustaloną kwotę, a odbiorca i tak dostanie mniej. Jeśli rozliczasz usługę lub fakturę, uzgodnij z góry, czy ma być OUR, bo wtedy łatwiej dopilnować, aby na polskie konto wpłynęła pełna suma. W opcji SHA także da się działać, ale trzeba liczyć się z potrąceniami po stronie odbiorcy. Wybór instrukcji kosztowej jest więc równie ważny jak wybór systemu SWIFT.
Koszty banków pośredniczących
Koszty banków pośredniczących to jeden z najbardziej problematycznych elementów przelewów SWIFT. Pośrednicy pojawiają się wtedy, gdy bank nadawcy i bank odbiorcy nie mają bezpośredniej relacji rozliczeniowej w danej walucie, więc transfer idzie „łańcuchem”. Każdy bank po drodze może pobrać prowizję, a jej wysokość bywa ryczałtowa albo procentowa. Z punktu widzenia odbiorcy oznacza to, że nawet przy tej samej kwocie i tej samej walucie wpływ może się różnić między przelewami.
Najtrudniejsze jest to, że te koszty potrafią być nieprzewidywalne, szczególnie w wariantach SHA i BEN. Nadawca widzi opłatę swojego banku, ale nie zawsze widzi, co zrobią pośrednicy, a odbiorca dowiaduje się o potrąceniach dopiero po zaksięgowaniu. Jeśli zależy Ci na pełnej kwocie, negocjuj z nadawcą OUR, bo wtedy to on bierze na siebie ciężar również tych „po drodze”. W rozliczeniach firmowych bywa to po prostu wygodniejsze, nawet jeśli koszt początkowo wygląda wyżej.
Jak wykonać przelew z zagranicy?
Dla nadawcy procedura przelewu międzynarodowego jest podobna do krajowej, ale formularz ma więcej pól i wymaga większej precyzji. Przelew można zwykle zlecić w bankowości internetowej, aplikacji mobilnej, telefonicznie albo w placówce, przy czym operacja w oddziale bywa droższa. Najważniejsze jest wybranie właściwego typu: przelew SEPA (gdy idzie EUR w obszarze SEPA) albo przelew SWIFT (gdy waluta jest inna niż EUR lub kierunek wykracza poza SEPA). Dla odbiorcy w Polsce liczy się też to, aby nadawca miał poprawne dane i świadomie wybrał sposób pokrycia opłat.
W 2026 roku wiele osób oczekuje szybkości porównywalnej z przelewami natychmiastowymi, ale w bankowych przelewach międzynarodowych to nadal nie jest standard. Jeśli płatność jest pilna, rozważenie alternatyw może oszczędzić czas, a czasem także pieniądze. Jednocześnie przy większych kwotach bankowy przelew bywa wybierany ze względu na formalność, potwierdzenia i wygodę księgową, szczególnie w rozliczeniach firmowych. Dlatego dobrze znać oba podejścia i dobrać je do sytuacji.
Procedura zlecenia przelewu
Najprościej myśleć o tym jak o „krajowym przelewie z dodatkowymi parametrami”. Nadawca wybiera przelew zagraniczny/międzynarodowy, wpisuje dane odbiorcy, podaje IBAN, często także kod SWIFT/BIC, a następnie określa kwotę, walutę i tytuł. W SWIFT dochodzi wybór instrukcji kosztowej OUR/SHA/BEN, która bezpośrednio wpływa na to, czy odbiorca dostanie pełną kwotę. Na końcu przelew jest autoryzowany tak jak inne operacje w banku.
Jeżeli chcesz ułatwić nadawcy życie i ograniczyć ryzyko błędów, możesz przekazać mu gotową „formatkę” do przepisania. W praktyce sprawdza się też prosta sekwencja kontroli, szczególnie przy większych kwotach lub regularnych transferach walutowych. Taki mini-proces po stronie nadawcy zwykle obejmuje:
- Sprawdzenie, czy przelew ma iść jako SEPA (EUR) czy SWIFT (dowolna waluta).
- Weryfikację IBAN odbiorcy oraz zgodności imienia i nazwiska/nazwy.
- Uzupełnienie kodu SWIFT/BIC banku odbiorcy, jeśli system go nie podpowiada.
- Wybranie instrukcji kosztowej OUR/SHA/BEN (dla SWIFT) zgodnie z ustaleniami z odbiorcą.
- Autoryzację i zapisanie potwierdzenia, aby móc podać referencję przy ewentualnym wyjaśnianiu.
Po zleceniu przelewu warto zachować potwierdzenie z numerem referencyjnym, bo ułatwia kontakt z bankiem, gdy pojawi się opóźnienie. W części instytucji można też sprawdzić status przelewu w bankowości online, choć zakres informacji bywa ograniczony. Jeśli przelew jest weryfikowany, bank może poprosić o doprecyzowanie danych, a wtedy liczy się szybka reakcja nadawcy. Dla odbiorcy dobrym rozwiązaniem jest ustalenie z nadawcą, kiedy dokładnie zlecił przelew i w jakiej walucie, bo to zawęża realny czas realizacji.
Alternatywne metody przelewów
Gdy liczy się szybkość albo przewidywalność kosztów, wiele osób wybiera rozwiązania pozabankowe. Popularne są aplikacje i platformy do transferów walutowych, takie jak Revolut i Wise, a w przypadku przekazów pieniężnych także Western Union. Ich przewagą bywa prostota, szybkie przelewy P2P w ramach tej samej usługi oraz czytelniejsze podejście do opłat. Trzeba jednak pamiętać, że czas przelewu zależy od tego, czy środki idą „wewnątrz” platformy, czy na tradycyjne konto bankowe.
W praktyce alternatywy mają kilka scenariuszy działania, które warto dopasować do tego, co jest ważniejsze: czas, koszt czy wygoda odbioru. Jeśli nadawca i odbiorca korzystają z tej samej aplikacji, transfer P2P bywa niemal natychmiastowy, ale gdy pieniądze mają trafić na polskie konto w banku, w grę wchodzą już standardowe rozliczenia. W przypadku przekazów pieniężnych istotne jest również to, czy odbiorca chce odebrać środki na konto, czy gotówką w punkcie. Przed wyborem metody dobrze jest ustalić z nadawcą oczekiwany efekt, a nie tylko nazwę usługi.
Najczęściej wybierane alternatywne metody w 2026 roku to rozwiązania, które pozwalają ograniczyć liczbę pośredników i lepiej kontrolować koszty, a w praktyce obejmują:
- Revolut – przelewy międzynarodowe i szybkie transfery P2P między użytkownikami, często bez opłaty za sam transfer,
- Wise – transfery walutowe z naciskiem na przejrzystość opłat i wygodne wysyłki na rachunki bankowe,
- Western Union – przekaz międzynarodowy z możliwością różnych form odbioru, w tym gotówką,
- przelewy P2P w aplikacjach finansowych – gdy obie strony korzystają z tej samej usługi, środki potrafią pojawić się bardzo szybko.
Przy wyborze alternatywy warto spojrzeć nie tylko na opłatę „na starcie”, ale też na koszt przewalutowania i to, czy odbiorca finalnie dostaje kwotę w tej walucie, w której jej potrzebuje. W aplikacjach finansowych różnice kursowe potrafią mieć większe znaczenie niż sama prowizja, zwłaszcza przy regularnych płatnościach. Z punktu widzenia bezpieczeństwa dobrze jest korzystać z metod, które wymagają autoryzacji i pozwalają pobrać potwierdzenie transakcji, bo to ułatwia wyjaśnienia. Jeśli odbiorca oczekuje przelewu na konkretną kwotę, nadal najpewniejsze bywa wcześniejsze ustalenie, czy nadawca wybiera OUR albo inną formę pokrycia opłat.
Co warto zapamietać?:
- W 2026 roku najpopularniejsze metody przelewów z zagranicy to SEPA (w euro) i SWIFT (w różnych walutach), z różnymi czasami realizacji: SEPA 1-3 dni robocze, SWIFT 3-14 dni roboczych.
- Do przelewu międzynarodowego potrzebne są: imię i nazwisko/nazwa odbiorcy, numer IBAN, kod SWIFT/BIC, kwota, waluta oraz tytuł płatności.
- W przelewach SWIFT można wybrać sposób podziału kosztów: OUR (nadawca pokrywa wszystkie koszty), SHA (koszty dzielone) oraz BEN (odbiorca pokrywa wszystkie koszty), co wpływa na ostateczną kwotę wpływu.
- Alternatywne metody przelewów, takie jak Revolut, Wise i Western Union, oferują szybsze i często tańsze opcje transferów, szczególnie przy przelewach P2P.
- Błędy w danych (np. IBAN, kod SWIFT) mogą znacząco wydłużyć czas realizacji przelewu, dlatego warto dokładnie sprawdzić wszystkie informacje przed zleceniem transferu.